Ruiny Dworu Woźniakowskich w Biórkowie Wielkim

Ruiny Dworu Woźniakowskich w Biórkowie Wielkim

Dnia 13.09. obraliśmy niezbyt popularny kierunek dla naszej rowerowej wycieczki, gdyż w tamtą stronę nie ma za wiele do zobaczenia. Jednak udało się na mapie znaleźć 2 dworki, które zobaczyliśmy. Jeden, który był celem naszej wycieczki okazał się zniszczony bardzo, i drugi, który został odzyskany przez prywatnego właściciela, ale w trakcie remontu.

W ruinach pozostało nam pokręcić się i porobić ciekawe autorskie zdjęcia przez naszych fotografów klubowych :)

Zboczami Mogielicy

Zboczami Mogielicy

05.09.2020 Tego dnia postanowiliśmy pojechać w trasę do Mszany Dolnej, aby móc objechać Mogielicę jej zboczami. Wyjątkowo w sobotę, gdyż na niedzielę zapowiadane były opady deszczu.

Na miejscu spotkania pojawiło się 21 osób. Co cieszyło oko, bo jednak to wyjazdowa wycieczka i nie każdy ma możliwość wyjazdu gdzieś dalej, lecz tylko na kołach z Krakowa. Pogoda dopisała. Pomimo, iż było to mało kilometrów to przewyższeń wyszło koło 1400 m. Dla niektórych to rekord ;)

Bobrowe Rozlewisko – czyli wyjazd z Klubem nad wodę

Bobrowe Rozlewisko – czyli wyjazd z Klubem nad wodę

Bobrowe Rozlewisko – czyli wyjazd z Klubem nad wodę.

Jak co roku postanowiliśmy połączyć rowerowanie z opalaniem i wodą. Także Klubem pojechaliśmy nad Bobrowe Rozlewisko. Grupą 24 osób zebraliśmy się na Placu Wolnica o godz. 9:00. O wyznaczonym czasie ruszyliśmy w kierunku Niepołomic, gdzie na trasie dołączyła do nas jeszcze jedna osoba.

Historyczny Klubowy rajd po gminie Zielonki

Historyczny Klubowy rajd po gminie Zielonki

Od kiedy pamiętam bierzemy czynny udział w rajdach po gminie Zielonki. Tu zawsze jest gorąco! Inaczej nie mogło być i tym razem więc ten dzień też należał do tych upalnych.

Pogoda i zapewne duża trudność trasy sprawiła, iż na wyjazd wybraliśmy się kameralną grupą. Nie przeszkodziło to oczywiście miło spędzić tego dnia J 5 lat temu zapoczątkowaliśmy z Klubem uczestnictwo w rajdach. Niestety wirus spowodował, iż w tym roku nie mogą się odbyć, więc sami postanowiliśmy wrócić do pierwszej trasy jaką udało nam się przejechać w rajdzie.

Ranczo Koło Fortuny

Ranczo Koło Fortuny

Gorąco, brak cienia, a pomimo tego na starcie wycieczki tego dnia pojawiało się 29 osób, chcących spędzić z nami ten dzień na rowerze.

Wycieczka została zaplanowana i poprowadzona przez Bartka, który prowadzi Blog rowerowy „Wiatr w Szprychach”, za co mu dziękujemy. Jak widać zaangażowanie Klubowiczów w naszą działalność jest, co nas bardzo cieszy.

Zanim ruszyliśmy, było do omówienia (głównie dla nowych osób) kilka spraw organizacyjnych i przedstawienie zasad, których musimy się trzymać w tak licznej grupie. Musieliśmy się podzielić, ze względu na liczebność grupy, a także znalazła się garstka chętnych na pojechanie szlakiem MTB. Także dla każdego coś dobrego.